Ostatni dzień spędziliśmy powrocie z naszego domku na odludziu i w mieście. Tromsø jest malutkie, ale urokliwe. Mocno sypał śnieg, na tyle że pod połowę dróg nie mogliśmy naszym busikiem podjechać, ale z rozpędu daliśmy radę. Zjedliśmy kardamonki i cynamonki, pospacerowaliśmy w śniegu i bezpiecznie wróciliśmy do Polski. Super był to wyjazd!Read more