Ciąg dalszy znalezisk z Tbilis. Różnego rodzaju budynki, murale i inne ciekawostki. Udało się uchwycić kolejny już samochód w Gruzji bez zderzaka.
Oczekiwanie na świeży chleb prosto z pieca! Warto było czekać. Obiadokolacja w hostelu, w której towarzyszyła nam maskotka tego miejsca i wieczorny relaks z lokalnym piwem.
Później udaliśmy się na plac, z którego odjeżdżają marszrutki i udaliśmy się dalej w trasę. Również widać ciekawy pomysł na kosze na śmieci.Read more