Po Stepancmindzie przyszedł czas na Mchete, miasteczko ma dużo starych świątyń i innych budowli. Chodzimy i zwiedzamy, lecz na samym początku przyszedł czas na wymianę waluty. Znajdujemy ten klimatyczny kantor ze zdjęcia!
Chciałem również zwrócić uwagę na obrazki świętych, których zawsze jest sporo w samochodach i marszrutkach.
Na jednym ze zdjęć widać cały stolik świec, które są sprzedawane w monastyrach.
Dalej stragan ze świeżymi owocami, pana w jednej z marszrutek, który przewozi pralkę oraz dwie rzeki o różnych kolorach które się łączą.