Mój wyjazd do Niemiec do pracy przy pielęgnacji, zbiorze i sortowaniu szparagów.
W tym miejscu przez wiele lat była spora część mojej rodziny i ludzi z okolicy.
Kiedy jeździło tutaj setki osób teraz nie więcej niż 50.
Przyjechaliśmy wcześniejszą turą, aby pomagać przy rozkładaniu, składaniu i przekładaniu folii, przygotowaniach sortowni i innych drobnych prac.
Kiedy dojechała druga tura zaczęliśmy już wychodzić na zbiory szparagów. Na początku z nożem a później już na maszynie.
Na zdjęciach widać nasze miejsce pobytu, pełną zamrażarkę przywiezionego z Polski chleba, ponieważ niemiecki jest niedobry. Traktor z przyczepą, która jeździliśmy w pole do pracy, pole szparagów. Nóż i skrzynkę do ręcznego zbioru, zdjęcia ze zbiorów, z pokoju, budynek, w którym mieszkali nasi starsi znajomi kilkanaście lat temu, miejscowe OSP, zdjęcie z miasteczka oraz rzekę Havele, nad którą biegaliśmy po pracy. Narzuciłem sobie wtedy za duże tempo przez co ponadciagłem więzadła i miałem mocny ból w kolanach ale jakoś pracowałem i dawałem radę.
Wyjazd uważam za udany.Read more