Mój pierwszy wypad w góry!
Przed wyjazdem nie do końca wiedziałem z czym to się wiąże. Czytałem dużo forum, różnych artykułów i oglądałem podróżnicze kanały na Youtube.
Kiedy byłem już na to gotowy i miałem tak trochę skompletowany sprzęt postanowiłem, że chce już spróbować nowego wyzwania. Na jednej z grup na Facebooku widzę kogoś zapytanie czy ktoś jest chętny na wyjazd w słowackie góry bo we 2 raźniej. Od razu się odezwałem i zaznaczyłem, że nie mam żadnego doświadczenia ale dobrą kondycję. Człowiek z Kalisza ale już był w polskich górach więc umówiliśmy się na dworcu autobusowym w Nowym Targu gdzie dojechałem autobusem z Wielunia z przesiadką w Krakowie.
Poznaliśmy się i od razu pojechaliśmy na Słowację!
Mój ekwipunek:
Stary plecak po mamie - jak się później okazało szelki miał zużyte / sprane i z czasem to była katorga do moich ramion.
Śpiwór po tacie.
Komplet ciuchów na zmianę, kosmetyki, trochę suchego prowiantu.Read more