Gibraltar
8. september 2018, Gibraltar ⋅ 🌧 19 °C
Pobudka, zbieramy nasz obóz, po sobie sprzątamy i nareszcie ruszamy na Gibraltar! Od początku czekałem na ten dzień! Podjeżdżamy bliżej, śniadanie na parkingu ale już z widokiem na górę Gibraltarską! To śniadanie smakuje jakoś inaczej. Po śniadaniu zabieramy plecaki i na piechotę idziemy do granicy, sprawnie przez nią przechodzimy okazując tylko dowód tożsamości.
Będąc już na Gibraltarze na samym początku przechodzimy chodnikiem przez pas startowy do samolotów! Tutaj pas startowy na lotnisku przechodzi przez chodnik i drogę, na czas startu i lądowania samolotów droga jest zamykana! Niestety nie udało nam się zaobserwować jak to wygląda w praktyce. Idziemy dalej i dochodzimy do automatu, w którym można zakupić mapkę za 1 euro. Niestety maszyna była zepsuta, a my próbując rozszyfrować o co chodzi niemal nie dostaliśmy cebulą w głowę. Nie wiadomo do końca kto i dlaczego to zrobił ale dosłownie niecałe pół metra ode mnie wylądowała na chodniku i się rozprysnęła cebula. Prawdopodobnie ktoś ją rzucił z bloku, który był niedaleko. Gdyby ktoś dostał tą cebulą mogłoby to się źle skończyć. A tak na szczęście tylko nas trochę pobrudziło.
Czy ktoś widział, że jesteśmy Polakami ? Haha czy to tylko przypadek, że cebula?
Dalej udajemy się na skałę, celem jest wejść na sam szczyt. W drodze mijamy sporo małp! Trzeba na nie uważać bo nieraz lubią coś porwać, wskakują również na samochody. Co chwilę mijamy punkty widokowe ale niestety widoczność tego dnia nie jest najlepsza. Często widzimy mgłę ale w prześwitach widać statki czekające do portu. W połowie drogi część naszej ekipy rezygnuje z wejścia na szczyt. Postanowiliśmy wejść tylko w 3. Ja, Klaudia i Arek. Prawda jest taka, że widoki pozostawiały wiele do życzenia ale warto było wejść. Tutaj padło zdanie "Tam jest Senegal". Na szczycie kupiliśmy Walkersy, zjedliśmy kilka i schowaliśmy do plecaka. Schodząc z góry małpa wyczaiła, że jemy je z plecaka, wskoczyła mi na plecy i zabrała całą paczkę! I tak wróciliśmy na dół w umówione miejsce z resztą osóbLæs mere

























