Później droga prowadziła przez duży płaski teren, wyglądający jak pustynia śnieżna. Tutaj robimy też dłuższą przerwę na zjedzenie czegoś i czekamy aż słońce oświetli podejście tak żeby liderzy ekspedycji wiedzieli którędy iść bezpiecznie. Ruszamy dalej, a po chwili zaczyna rosnąć nachylenie podejścia. Teraz tempo zwalnia. Przechodzimy pod kilkoma serakami.Read more