• Początek przygody

    November 25, 2025 in Cambodia ⋅ ☀️ 24 °C

    Lot z Polski z przesiadką w ZEA – klimatyzacja, bezsenność i lotniskowe ceny kawy, które zmuszają do refleksji nad sensem życia.
    Po kilku godzinach teleportowaliśmy się do serca Kambodży – Phnom Penh, stolicy pełnej klaksonów, kabli, historii i chaosu, który ma w sobie dziwnie hipnotyzujący rytm.

    Na rozgrzewkę zrobiliśmy spacer wokół guesthouse’a: z zewnątrz rzuciliśmy okiem na Wat Ounalom – jedną z najstarszych i najważniejszych świątyń buddyjskich w kraju – oraz na imponujący Pałac Królewski, siedzibę kambodżańskich monarchów od XIX wieku. Jutro wejdziemy do środka.

    Dziś zaliczyliśmy Wat Phnom Daun Penh – świątynię, od której tak naprawdę zaczęła się cała historia miasta. To tutaj w XIV wieku według legendy bogata wdowa Penh znalazła posągi Buddy i postawiła pierwszą pagodę, dając nazwę całej stolicy.

    Jest gorąco. Bardzo gorąco.
    Jest głośno. Bardzo głośno.
    A przechodzenie przez ulicę? Totalna ruletka uliczna nawet na pasach – bo tutaj pasy to bardziej sugestia niż zasada.

    Ale hej… to dopiero początek.
    Read more