Już w nocy czujemy, że coś jest nie tak. Wstajemy rano i czujemy się fatalnie... Co się dzieje? Wymioty, biegunka, ból brzucha, gorączka, brak apetytu i słabe samopoczucie. Dochodzimy do wniosku, że jest to efekt wczorajszego wina. Coś było z nim nie tak... Być może za dużo olejku różanego, którym można się zatruć w dużych ilościach ? A może to wina złego alkoholu ?
Ułamany korkociąg był chyba sygnałem żeby tego nie pić, ale my nie daliśmy za wygraną. Cały dzień w mieszkaniu i większość tego czasu w łóżku.Read more