W kolejny dzień udaliśmy się marszrutką do Mestii, po przyjeździe spacer po wiosce. Obiad i powtórka spaceru tylko tym razem już po ciemku. Na obiad ponownie m.in. zupa charczo i chinkali.
W pokoju koło łóżka w ciekawy sposób wyprowadzone rury oraz ciekawostką jest też gniazdko pod prysznicemRead more