• Trekking z Mestii do Jezior Koruldi

    September 10, 2022 in Georgia ⋅ ☀️ 13 °C

    Kolejnego dnia wybraliśmy się z mestia na trekking do jezior Koruldi. Wyruszyliśmy przez wioskę w stronę gór nabrać wysokości. Były to strome podejścia, ale im wyżej byliśmy tym piękniejsze widoki się wyłaniały. Po drodze dołączył do nas chłopak z polski, z którym spędziliśmy resztę drogi. Przez cały ten czas czułem się jakby trochę osłabiony ale myślałem, że to przez ciężkie podejście i być może ogólne zmęczenie. Przy pierwszym punkcie widokowym krótki odpoczynek i dalej w drogę. Docieramy do jedynego schroniska po drodze, kilka zdjęć, małe śniadanie i dalej w drogę. Jednak z każdym metrem miałem coraz ciężej, nogi odmawiały mi posłuszeństwa. Po krótkim namyśle postanawiam zawrócić i poczekać na Ize i Przemka w schronisku. Powrót do schroniska był ciężki, musiałem robić sobie kilka przerw na odpoczynek i nawet usiąść na trawie. Po dotarciu kupiłem sobie piwo i zjadłem przekąski z plecaka. Siedząc i odpoczywając byłem dumny z siebie, że odpuściłem sobie te jeziora i zawróciłem. Prawdopodobnie bym do nich dotarł ale nie mam pewności czy wystarczyłoby mi sił na powrót, a nie chciałem też spowalniać swoich kompanów.
    Czekając na nich w schronisku rozmawiałem z kilkoma ludźmi i podziwiałem krajobrazy. Po zejściu do wioski udaliśmy się do pokoju, a później na kolację. I wtedy upewniłem się, że w tym dniu miałem gorączkę i przez to osłabiony organizm. Iza dała mi aspirine, która mi pomogła i następnego dnia było już wszystko dobrze.
    Read more