Trochę zdjęć z greckich bazarków. Zdjęcia z Aten i z Pireusu. Owoce ułożone i wygładzająco przepięknie. Ruch ogromny. Produkty też przepyszne. Największym minusem jest to bałagan, który pozostaje po sprzedawcach. Kupiłem sobie do mieszkania trochę produktów i wszystkie jadłem ze smakiem, robiąc sobie samemu sałatkę grecką, wyciskając sok z pomarańczy i zielonych mandarynek, które sam zerwałem. Jedząc owoc kaki, granatu i kiszonych warzyw.Read more