• Rzym

    January 4 in Italy ⋅ 🌧 12 °C

    Późna pobudka, o 11 jesteśmy w centrum. Przesiadamy się z pociągu do autobusu i jedziemy po Zamek Anioła. Jak się okazało jest to pierwsza niedziela miesiąca i wszystkie muzea są za darmo tak więc kolejka jest ogromna, a roma pass nie daje nam pierwszeństwa wejścia. Stajemy w kolejce lecz deszcz jest tak mocny, że po chwili jestem prawie cały mokry. Idziemy na chwilę do kawiarni i jak przechodzi deszcz stajemy dalej w kawiarni. Trochę jest mi zimno, buty mam całe mokre.
    Udaje nam się oddstać swoje. Podczas oczekiwania na swoją kolej słyszymy gdzieś w mieście mocny huk. Jak się później okazuje był to wystrzał z armaty, który odbywa się codziennie od wielu lat aby w całym sumie zsynchronizować czas. Zamek Anioła jest ładny jednak większe wrażenie na nas robi widok na miasto z niego. Po zamku idziemy do Panteonu. Oczywiście kolejka też ogromna. Po wejściu do tej świątyni dopiero zaczął się zachwyt. Ten budynek zrobił na mnie wrażenie. I ten 9 metrowy otwór w dachu. Po obejściu i krótkim odpoczynku poszliśmy jeszcze poszukać ust prawdy aby zobaczyć czy nie jesteśmy kłamcami. Kolejka była i tam ale się udało. Wszystkie atrakcje zaliczone, a po drodze odwiedziliśmy losowy Kościół gdzie był ołtarz poświęcony Janowi Pawłowi II.
    Na koniec dnia udaliśmy się do restauracji na wino, obiad i tiramisu. Ale przed tym na szybko kupiłem sobie skarpetki w sklepie żeby siedzieć w suchych i nie marznąć.
    Read more