• Maciejen
  • Maciejen

Rzym + Watykan

A short but fine adventure by Maciejen Read more
  • Trip start
    December 31, 2025
  • Płock

    December 31, 2025 in Poland ⋅ 🌨 -2 °C

    Zwiedzaliśmy Płock, byliśmy w Katedrze, która jest przepiękna! Byliśmy również na molo na Wiśle, a Wisła była pełna kry! Pięknie to wyglądało. Odwiedziliśmy starówkę oraz inne charakterystyczne miejsca do tego miasta, a w tym wszystkim była przepiękna śnieżna atmosfera. Wieczorem udaliśmy się na noworoczny koncert Płockiej Orkiestry Symfonicznej. Trąbka, skrzypaczki, altówka, kontrabas, elektryczna oraz basowa gitara i perkusja, to oni byli najbardziej pozytywnie ćwirnięci według nas. Po wszystkim udaliśmy się na nocleg, 2 h nocleguRead more

  • Modlin

    January 1 in Poland ⋅ ☁️ -4 °C

    Przed 4 wyjechaliśmy samochodem na parking w Modlinie. Droga nie była najgorsza ale warunki panujące na parkingu tragiczne. Żeby zaparkować Maciek i Ada musieli mnie kilka razy popchnąć, a Marta pilnowała wcześniej wyjętych bagaży. Udało się jakoś zaparkować, samochód został ale jesteśmy ciekawi co się będzie działo jak będzie trzeba wyjechać... Czas na lot!
    Na płycie lotniskowej były odśnieżone tylko drogi dojazdowe i pas startowy, a nasz samolot miał odmrażanie.
    Read more

  • Rzym

    January 1 in Italy ⋅ ⛅ 9 °C

    Rzym - po pierwszym dniu jesteśmy zawiedzeni tym miastem. Przytłaczająca ilość ludzi, wszędzie trzeba odczekać swoje w kolejce. Przy fontannie Di Trevi była najdłuższa ale udało nam się. Podczas czekania Ada wyskoczyła po lody, a jak już byliśmy przy fontannie to wrzuciliśmy grosika na szczęście.
    Byłyśmy też na ??placu weneckim??, widzieliśmy Polski Kościół i inne ładne miejsca. Jedliśmy pizzę która była pyszna.
    W jednym momencie o mały włos skuter by potrącił Maćka i Marte na pasach kiedy przechodziliśmy wszyscy na czerwonym świetle.
    Na koniec dnia mieliśmy przygodę z pociągiem.
    Czekaliśmy na pociąg, który miał przyjechać na peron 10, kilka minut przed odjazdem zorientowaliśmy się, że odjazd został przeniesiony na peron 18, tak więc idziemy i kolejno przechodzimy perony 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 19... Co jest ?! Zawsze musimy tak trafić. Okazało się, że peron 18 jest krótszy i musieliśmy szybkim krokiem podejść żeby zdążyć.
    Przy wysiadaniu też mieliśmy przygodę! Kto by pomyślał, że pociąg jest dłuższy od peronu!? Dlatego żeby zdążyć wysiąść musieliśmy zeskoczyć na kamienie na torach.
    Read more

  • Rzym

    January 2 in Italy ⋅ ☀️ 11 °C

    Dzisiaj wyszliśmy z pokoju bardzo późno bo ok. godziny 10:30 tak więc na miejscu byliśmy ok. 11. Tak więc. Mieliśmy rezerwację wejścia do Koloseum na godzinę 13. Koloseum nie zachwyciło za bardzo, nie udało nam się wszędzie dojść ponieważ ze środkowego poziomu zamiast pójść do góry poszliśmy na dół, a nie było już możliwości powrotu. Następnie udaliśmy się do Forum Romanum, tam musieliśmy odczekać swoje w kolejce aby wejść. Forum Romanum zrobiło na nas wrażenie tylko swoją wielkością, a poza tym ciekawe miejsce ale bez żadnego wow. Podczas zwiedzania zaczęło padać i trochę nas zmoczyło. Po wyjściu, jeszcze na szybko udaliśmy się do posągu wilczycy. Byliśmy bardzo zaskoczeni ponieważ jest on bardzo mały! Następnie prosto od niego poszliśmy coś zjeść. Cali mokrzy usiedliśmy w ogrzewanym namiocie, niestety nie udało się w środku. Było trochę zimno ale daliśmy radę. Po długim odpoczynku udaliśmy się w stronę dworca, jednak do pociągu powrotnego do pokoju mieliśmy jeszcze godzinę więc udaliśmy się na wieczorne zakupy. Kupiliśmy oliwki, sery, wino i piwo. Po powrocie posmakowaliśmy wszystkiego i kupiliśmy bilety do muzeów watykańskich. Niestety były one bardzo drogie.

    Jadąc pociągiem do centrum tory przecina stary i ogromny akwedukt.

    W pokoju, w którym śpimy codziennie wymieniają nam pościel i sprzątają!
    Słuchać też w nim dosyć głośno startujące samoloty, gdyż lotnisko jest bardzo blisko.

    Na mieście często można zobaczyć jak Włosi piją małe kawy na stojąco przy ladzie.
    Read more

  • Watykan

    January 3 in Vatican City ⋅ ☁️ 15 °C

    Późnym rankiem udaliśmy się do Rzymu skąd od razu metrem dojechaliśmy do Watykanu. Mieliśmy chwilę czasu przed wejściem do muzeów Watykańskich więc udaliśmy się do pobliskiej kawiarni, a następnie na Plac Świętego Piotra. Wróciliśmy na miejsce zbiórki i udaliśmy się do muzeów. Kolejki były niesamowicie długie ale my mieliśmy w cenie pierwszeństwo wejście co i tak nie oznaczało, że nie musieliśmy odstać swojego. W muzeum było mnóstwo ludzi, nie dość, że przewodniki szedł szybko to musieliśmy się przeciskać między nimi. Zobaczyliśmy tylko wszystkie najważniejsze miejsca i to w biegu. Do Kaplicy Sykstyńskiej udało nam się wejść dopiero drugim wejściem, ponieważ przy pierwszym strażnik zamknął drzwi dosłownie przed nami. Następnie udaliśmy się do Bazyliki Świętego Piotra, przepiękne miejsce. Odwiedziliśmy Grobowiec Jana Pawła II oraz widzieliśmy inne. Miejsce przepiękne ale ten dzień był strasznie męczącyRead more

  • Rzym

    January 4 in Italy ⋅ 🌧 12 °C

    Późna pobudka, o 11 jesteśmy w centrum. Przesiadamy się z pociągu do autobusu i jedziemy po Zamek Anioła. Jak się okazało jest to pierwsza niedziela miesiąca i wszystkie muzea są za darmo tak więc kolejka jest ogromna, a roma pass nie daje nam pierwszeństwa wejścia. Stajemy w kolejce lecz deszcz jest tak mocny, że po chwili jestem prawie cały mokry. Idziemy na chwilę do kawiarni i jak przechodzi deszcz stajemy dalej w kawiarni. Trochę jest mi zimno, buty mam całe mokre.
    Udaje nam się oddstać swoje. Podczas oczekiwania na swoją kolej słyszymy gdzieś w mieście mocny huk. Jak się później okazuje był to wystrzał z armaty, który odbywa się codziennie od wielu lat aby w całym sumie zsynchronizować czas. Zamek Anioła jest ładny jednak większe wrażenie na nas robi widok na miasto z niego. Po zamku idziemy do Panteonu. Oczywiście kolejka też ogromna. Po wejściu do tej świątyni dopiero zaczął się zachwyt. Ten budynek zrobił na mnie wrażenie. I ten 9 metrowy otwór w dachu. Po obejściu i krótkim odpoczynku poszliśmy jeszcze poszukać ust prawdy aby zobaczyć czy nie jesteśmy kłamcami. Kolejka była i tam ale się udało. Wszystkie atrakcje zaliczone, a po drodze odwiedziliśmy losowy Kościół gdzie był ołtarz poświęcony Janowi Pawłowi II.
    Na koniec dnia udaliśmy się do restauracji na wino, obiad i tiramisu. Ale przed tym na szybko kupiłem sobie skarpetki w sklepie żeby siedzieć w suchych i nie marznąć.
    Read more

  • Rzym

    January 5 in Italy ⋅ 🌧 12 °C

    Pobudka i brak prądu i wody, a trzeba się szykować. Na szczęście po chwili wszystko wróciło do normy. Zjedliśmy śniadanie i pojechaliśmy taksą na lotnisko. Na lotnisku ostatnie zakupy i powrót do Polski.Read more

  • Modlin

    January 5 in Poland ⋅ ☁️ -3 °C

    Po przylocie udajemy się na parking do samochodu, dookoła samochodu dużo śniegu, odśnieżamy i próbujemy ruszyć lecz koła się ślizgają. I w tym momencie samochód odpalony i zatrzasnęły się drzwi... Próbujemy znaleźć jakieś rozwiązanie lecz bezskutecznie. Idę do Panów na bramce zapytać czy znają kogoś kto by umiał otworzyć. Pan zadzwonił po pomoc, a w tym momencie ludzie z Ukrainy chcieli zaparkować na parkingu ale nie mieli rezerwacji tak więc Panowie ich wzięli za 10 euro, a ja im rozumieniem 50 euro na drobne. W zamian odpalili nam samochód służbowy i kazali iść się do niego ogrzać czekając na pomoc. Udało się wyjechać i pojechaliśmy. Trasa z lotniska do Płocka była tragiczna... Drogi prawie całe białe i na dodatek tego wszystkiego bardzo mocna mgła.Read more

  • Trip end
    January 5, 2026