• Wilno

    February 7 in Lithuania ⋅ ☁️ -4 °C

    Dojechaliśmy Flixem do Wilna, jest mróz i jest sporo śniegu. Zaczynamy! Na szczęście pokój mieliśmy blisko dworca, więc udaliśmy się tam od razu, żeby zostawić swoje plecaki. Następnie zaczęliśmy zwiedzanie! Na początku Ostra Brama, a później wszystkie punkty w centrum. Na śniadanie przekąska z plecaka i do tego coś małego z marketu. Po chwilowym szwendaniu się, udaliśmy się ogrzać kawą i przekąsić coś słodkiego przed ponownym wyjściem na mroźne miasto. Po kawie poszliśmy na fort i zamek podziwiając te miejsca z dużą ilością bieli i do tego cały czas w padającym śniegu. W tym czasie natknęliśmy się też na mały straganik z pamiątkami, podeszliśmy zobaczyć i jak się okazało ta starsza Pani, która stała w tym mrozie i sprzedawała, ma Polskie korzenie i rozmawialiśmy w naszym języku! Bo Litewski jest dla nas tak trudny, że ciężko cokolwiek nawet skojarzyć. Oczywiście od Pani kupiliśmy kilka pamiątek i dalej udaliśmy się zwiedzać. Po południu przyszedł czas na obiad. Jadłem tradycyjne cepeliny i piłem domowej roboty kwas chlebowy i to właśnie jego smak najbardziej mnie zaskoczył! Był bardzo dobry, ale całkiem inny niż te w butelkach, które można kupić w sklepach.
    W tym dniu nauczyliśmy się też słowa dziękuję - Aciu. Do pokoju kupiliśmy sobie trochę słodyczy i piwa na spróbowanie.
    Read more