• Lac de Moiry

    July 10 in Switzerland ⋅ ☀️ 16 °C

    Dzień na lekko z chillem, postanowiliśmy dać Lunikowi odsapnąć od wysiłku i upałów, z racji przebywania pod lodowcem i na dużej wysokości temperatura jest tu zdecydowanie lżejsza niż w dolinach gdzie dochodzi do 33-36 stopni. Dzisiaj każdy osobno sobie zorganizował dzień, Madzia postanowiła pochillowac z pieskiem przy aucie i spacerując po okolicy ale Luna miała turbo lenia i nigdzie nie chciała łazić, praktycznie przeleżała cały dzień śpiąc pod krzaczkiem. Wonski pod pretekstem oglądania ptaków poszedł na tamę którą w jakiś dziwny sposób go podniecała, cały dzień zaczepiał jakiś randomowych Szwajcarów i Francuzów oferując im robienie zdjęć za drobną opłatę, nikt się nie skusił. Na koniec zbajerował jakiegoś chłopa że pokaże mu swoje ptaki jak go podwiezie na parking, chyba zadziałało bo go podwiózł ale o szczegóły nie pytaliśmy. Ja za to wytargałem rower z bagażnika poskładałem go i podjarany dobrą pogodą pojechałem upalać jakieś lokalne pagóry, wdrapałem się na przełęcz Basset de Lona z której rozciągał się widok na wysokogórską dolinę i schronisko do którego chciałem dojechać, odpuściłem bo jednak miał być dzień na chillu a kawałek mi tam jeszcze został . Na zjeździe miałem wielkie K.... NIE DO WIARY, po zjechaniu 2/3 góry do zapory wleciał mi kamień szprychy, wyrwał dwie i wygiął wózek przerzutki. Pierwszy wypad po zmianie koła... no i 6 km musiałem dymac z buta do samochodu....
    Wieczorkiem zaliczyliśmy jeszcze spacerek na jeziorko morenowe i tyle z atrakcji
    Read more