Z Palmwagu pojechaliśmy już bezpośrednio do Etoshy - parku narodowego gdzie można zrobić self ride safari. Spędziliśmy tu 3 dni bez zasięgu i było super. Zebry, żyrafy, słonie, guźce, antylopy, gnu, kudu, strusie i lwy widzieliśmy codziennie, a raz nawet udało nam się wypatrzeć 2 gepardy w trakcie posiłku! To super rzadkie bo jest ich tu mniej niż 50 na terenie naszego województwa dolnośląskiego. Rozmawialiśmy potem z jednym panem z centrum dla gepardów że on jeździ przez 4 lata do Etoshy i geparda nigdy nie widział😜 wieczorami podziwialiśmy gwiazdy, widok był niesamowity!Read more