W kolejnym dniu wyruszam dalej w miasto odkrywać nowe miejsca.
Jestem mało doświadczony i nie mam internetu przez co nie jest jakoś bardzo łatwo ale odnajduje większość miejsc z listy. Mój pierwszy pomnik Lenina! Udaje się też do apteki, w której jest darmowe muzeum aptekarskie! Są tam na prawdę ciekawe rekwizyty. Był to kolejny niesamowity dzień w Grodnie, z wieloma nowymi doświadczeniami. Na obiadokolację zamawiam tatar. Ten tatar był przepyszny! Oraz do tataru typowe Białoruskie danie czyli placki ziemniaczane z grzybami, które również były pyszne.Read more