United Kingdom
Llanberis

Discover travel destinations of travelers writing a travel journal on FindPenguins.
14 travelers at this place
  • Day6

    On top of the world ... well Wales !

    July 9, 2018 in the United Kingdom ⋅ ⛅ 20 °C

    Driving up through Snowdonia National Park and we are blown away by the beauty of it all - this country side is amazing, could be one of the most beautiful places we've seen!!!
    We eventually drove up through the sheer rock faces until we got to Llanberis and hoped on the train up Mt Snowdon.
    We got squashed into an old rail coach on a very hot day, next to a very smelly German woman .... if it wasn't for the views it might have been an uncomfortable hour up the hill.
    The view from the top is pretty damn cool !!!! Once you get through the 300 other people all trying to get to the 5ft platform at the tippy top that is. The clouds rolled away just long enough for us to look down around Wales.
    Read more

  • Day3

    Stage 3 (Wasser) + Stage 4 (5 Std.)

    July 5, 2019 in the United Kingdom ⋅ ⛅ 15 °C

    Stage 3 (Dauer: 2:00 Stunden)

    Worum ging es?
    Kauf und Verkauf von Gütern

    Envelop: Schwimmen 🏊🏻‍♂️ (Marcus)
    Stage: Kanu, Strategie
    Parallel: Vorbereitung Stage 4 (Olli)

    Ablauf:
    Anhand von Diagrammen galt es, zu günstigen Zeiten die richtigen Güter zu kaufen. Hierbei gab es allerlei Abhängigkeiten, wann welche Station angelaufen werden durfte.

    Stage 4 (Dauer: 5:00 Stunden)

    Worum ging es?
    Eroberung von Gebieten

    Envelop: Laufen 🏃‍♂️ (Olli - Platz 4 💪)
    Stage: Strategie, Laufen, Radeln, Kanu

    Ablauf:
    Jedes Teammitglied bekam vor dem envelop run einen Charakter zugewiesen (Teil der Strategie). Jeder dieser Charakter hatte Stärken in drei Kategorien: military points, alliance points, personality points

    Mithilfe der Stärken galt es, paarweise Gebiete zu erobern (Military Points), sich zu verbünden (alliance points) oder neue Grenzen freizuschalten. Die Summe der personality points der Pärchen zahlte auf die Stärken des Teams ein. Mithilfe von Allianzen wurden Military Points gesammelt.

    Es galt also, eine Strategie zu finden, in der die richtigen Pärchen an die richten Orte zur richtigen Zeit kommen, damit die Gebiete erobert werden können.
    Read more

  • Day9

    A little stroll halfway up Mount Snowden

    July 31 in the United Kingdom ⋅ ☁️ 15 °C

    I’ve climbed Snowden before a few years back and would love to do it again but with the smalls in tow this wasn’t possible but we did get almost halfway with little 4 year old Raifey! He did amazing! The hot chocolate back at the van helped too!Read more

  • Day10

    Catching the train up Mount Snowden!

    August 1 in the United Kingdom ⋅ ⛅ 17 °C

    As we couldn’t walk as high as we would of liked up Mount Snowden we got the train a bit higher! It was so cool and the views were just amazing!

    The kids loved it!

    Expensive but worth it as a one of trip! The train normally goes right to the summit but sadly at the moment it’s only going 3/4 way up but it was higher than yesterday’s walk!Read more

  • Day3

    Glyders - etap I - nieprzewidziany

    August 30 in the United Kingdom ⋅ ☀️ 13 °C

    A jednak wyruszamy. Nasz rodzinny KOwiec zarządził wycieczkę maksymalną, 9:15 rano wyjazd autobusem do Gwastadnant, i zdobycie wszystkich Glyders w drodze powrotnej do namiotu. Mimo obaw absolutnie wszystkich co do prawdopodobieństwa przeprowadzenia planu, wszystko przebiega zgodnie z ... planem. Pobudka o 8, i o 9:15 jesteśmy gotowi do złapania przejeżdżającego autobusu, który ma się zatrzymać, albo i nie, wg naszego gospodarza. Autobus przyjeżdża tylko z 15 minutowym opóźnieniem, ale zatrzymuje się bezproblemowo. Problemy zaczynają się przy uzgodnieniu przystanku. Mamy przygotowana mapę z trasą autobusu, i dla ułatwienia konwersacji pokazujemy palcem gdzie chcemy wysiąść. Natomiast kierowca wygląda i zachowuje się, jakby pierwszy raz w życiu widzial mapę, a już na pewno mapę trasy po której jeździ, i domaga się nazwania przez nas miejsca gdzie chcemy wysiąść.
    Hmmm. Gwastadnant. Hmmm. Wygląda na to, że się nie dogadamy. Nic to, wszyscy zgodnie kiwamy głowami, że uzgodnione.
    I dzięki temu wysiadamy tylko 5km dalej, niż zamierzaliśmy, w Llanberis, i tylko dzięki temu, że jest położone nad jeziorem, którego na pewno nie mieliśmy mijać po drodze....
    Llanberis jest bardzo urokliwe, i też jest miejscem początku wielu szlaków, krajobrazowej wycieczki kolejką wąskotorową i wypraw statkiem pasazerskim po jeziorach. Prawdę mówiąc, dużo więcej atrakcji niż Gwastadnant :-). Przeprowadzamy więc szybka reorganizację planów, i dodajemy do naszej wyprawy etap I, przez kamieniołomy. I okazuje się, że zupełnie niespodziewanie, jest to strzał w 10. Trasa przez stary kamieniołom jest niesamowicie klimatyczna, prowadzi stara sztolnią (czy jak też się to ustrojstwo w kamieniołomie nazywa, chodzi o tunel z kamieni), do połowy wysokości zbocza. Kierując się Mapsme decydujemy się wybrać ścieżkę odbijająca na wschód, żeby połączyć się z głównym szlakiem bez nadrabiania drogi. Główna droga prowadzi w górę zbocza na zachód, i w efekcie po jakimś czasie zakręca i też się łączy z trasą, której potrzebujemy, ale i tak już nadrabiamy wystarczająco dużo. Piszą co prawda, żeby nie schodzić ze ścieżek, ale ta która chcemy iść jest widoczna, szeroka i kamienista, więc czujemy się w pełni ustrawiedliwieni. Pełna rewelacja. Słońce przyświeca (z powolnym wskazaniem na "praży"), widok na jezioro i wyrobiska w skale wspaniały. Ścieżka wije się wzdłuż ruin zabudowań, przez sad (???), a na wyciągnięcie ręki w załomach kanionu pasą się koziorożce. Serio, serio. Takie rogi to tylko koziorożce mają. I wszędzie potrzaskane płyty bazaltowe chyba, idealnie płaskie i równe, można używać bez obróbki jako podstawki pod kubek, półki, stoły albo płyty do budowy dróg. Kolejnych kilka zakrętów, droga prowadzi w górę zbocza, i rzeczywiście łączymy się z główną trasa. Tyle, że trzeba przeskoczyć przez bramkę, ze znakiem zakazu przejścia. Ale ze ten zakaz jest od drugiej strony bramki, to przecież nie było jak go przeczytać 🤫.
    Dalsza część przez kamieniołom jest równie urokliwa. Skala przedsiewzięcia jest imponująca, bloki skalne gigantyczne, a uzytkowne budowle z kamienia w odpowiedniej, olbrzymiej skali. Ciekawe, czy ludzie pracujący tam mieli siłę podziwiać w jak zjawiskowo okolicy harują? A na zakończenie etapu, z równo 2 godzinnym opóźnieniem, schodzimy przez łąki i strumyczki do Gwastadnant, zachwyceni dotychczasową wędrówka, i gotowi zdobywać Glyders.
    Okazuje się, że dzięki niezorientowaniu kierowcy dodaliśmy do naszej wycieczki rewelacyjny etap, którego w żadnym wypadku się nie spodziewaliśmy. Więc dla tych, którzy będą szukać ciekawych wycieczek w północnej Walii, zdecydowanie polecamy wyprawę przez kamieniołom, start Llanberis koło mostu i stacji kolejki.
    A po zejściu z trasy do Gwastadnant okazuje się, że oczywiście jest tam przystanek, na którym kursowy autobus powinien się zatrzymać z automatu. Dla zainteresowanych wyjściem na Glyders przystanek nazywa się Nant Petis (co ponoć po walijsku oznacza Stare Llanberis), i jest punktem wyjścia zarówno na Glyders, jak i na Snowdon, majestatycznie górujący po przeciwległej stronie doliny. O czym może je poinformować kierowcę autobusu :-)
    Read more

    Anna Szubert

    Pieknie

    Sue Dollery

    you children are nearly as tall as your dad xx

    Sue Dollery

    did you manage it xx

    2 more comments
     

You might also know this place by the following names:

Llanberis, Ланберис, Лланберис